Student
nastal czas egzaminow.
do sali wykladowej wchodzi student.
lekko sie zatacza… widac… pod wplywem sie znajduje.
podchodzi do profesora i mowi
- paanie pssorze… – belkocze – czyy pijaany student moze zdaawac egzaaamin ?
Profesor popatrzyl, a ze lucki lucek z niego byl, to odpowiedzial:
- jezeli umie, to moze.
na to pijany student odwrocil sie w strone uchylonych drzwi i krzyknal
- Dobra, wnoscie Krzysia !