Student zdaje egzamin. Profesor chce odeslac go na inny termin z pala. Delikwent prosi o ostatnia szanse:
- Jesli przejde po scianie i suficie, dostane trojke?
Profesor z niedowierzaniem zgadza się. Student przechodzi po scianie i suficie. Slowo się rzeklo, juz chce wpisywac 3 ale student dalej marudzi:
- Jesli zaczne fruwac po pokoju, dostane 4?
Profesor z zaciekawieniem zgadza się. Student zaczyna fruwac po pokoju. Profesor juz chce wpisywac 4 ale student wciaz nie daje mu spokoju:
- Jesli nasikam na pana, a pan pozostanie suchy, dostane 5?
Profesor z jescze wiekszym zaciekawieniem zgadza się. Student staje na biurku i sika na profesora. Ten krzyczy caly mokry:
- Panie, co pan???!!!
- Dobra, niech bedzie 4.
Student zdaje egzamin
Posted grudzień 9, 2007 by korektatekstuCategories: Kawały
Zajączek
Posted grudzień 8, 2007 by korektatekstuCategories: Kawały
Idzie zajączek przez las, patrzy lezy pollitra.
“O! Jak fajnie – pollitra!” pomyslal, zabral i poszedl dalej.
Przechodzaca obok lisica zauwazyla go i mysli :
“O! Jak fajnie – pollitra i zagrycha!”
I poszla w slad za zajączkiem.
Zauwazyl ich wilk :
“O! Jak fajnie – pollitra, zagrycha i ruda dzi**a!”
I poszedl za nimi.
Na to wszystko wlazl niedźwiedź.
“O! Jak fajnie – pollitra, zagrycha, ruda dzi**a i jeszcze jest komu po mordzie przylac!
Jasio wraca ze szkoły
Posted grudzień 8, 2007 by korektatekstuCategories: Uncategorized
Jasio wraca zadowolony ze szkoły:
- Mamo, dziś na lekcji pan od matematyki pochwalił mnie!
- To bardzo ładnie, a co powiedział?
- Że wszyscy jesteśmy idiotami, a ja – największym!
W szkole
Posted grudzień 8, 2007 by korektatekstuCategories: Kawały
W szkole na lekcji geografii pani pyta dzieci, w którym kraju jest najcieplejszy klimat.
- W Rosji – odpowiada Jaś.
- Z czego to wnioskujesz? – pyta zdziwiona pani.
- Bo, proszę pani, do nas w styczniu znad Wołgi ciocia przyjechała w trampkach.
dwóch polaków i monopolowy
Posted grudzień 8, 2007 by korektatekstuCategories: Kawały
Dwóch Polaków przed sklepem monopolowym.
- Wezmę dwie.
- Weź jedną, tyle nie wypijemy…
- Wezmę dwie, damy radę.
- Wie damy, zobaczysz.
- Damy radę.
Wchodzi do sklepu:
- Poproszę skrzynkę wódki i dwie lemoniady.